Czy warto robić aplikację mobilną, gdy masz już sklep internetowy? Co mówią dane z 2026 roku dla e-commerce

Zastanawiasz się nad budową aplikacji m-commerce, ale obawiasz się, czy na pewno przyciągnie ona nowe osoby? Istnieje też ryzyko kanibalizacji – co jeśli obecni klienci po prostu przeniosą się na nową platformę i nie przyniesie to żadnych korzyści?
Aby zrozumieć, jaki wpływ może mieć aplikacja mobilna na wyniki sprzedaży, zacznij patrzeć na webową i mobilną wersję sklepu jak na dwa różne narzędzia. Każde z nich pełni inną rolę w procesie pozyskiwania klientów i utrzymywania ich zainteresowania e-commercem.
Aplikacja mobilna e-commerce vs webowa: jak uniknąć kanibalizacji ruchu?
Kanibalizacja ruchu to sytuacja, gdy jeden kanał (np. aplikacja mobilna) “podbiera” użytkowników z drugiego kanału marki (w tym przypadku z aplikacji webowej). Przykład: w aplikacji stworzonej pod smartfony zamiast nowych klientów mamy te same osoby, które wcześniej korzystały z przeglądarki. Nic dziwnego, że każdy chce tego uniknąć – zwykle budujemy nową aplikację po to, żeby poszerzyć grono odbiorców. Samo otwarcie nowego kanału nie sprawi jednak, że klientów będzie więcej.
Takie myślenie o aplikacjach pomija jednak ważny fakt – aplikacja nie służy tylko do składania zamówień. Realizuje jeszcze inne cele biznesowe, takie jak pozyskiwanie i utrzymanie klienta, kreowanie doświadczeń z marką, budowanie wizerunku sklepu online itd.
Sklep powinien mieć je na uwadze przy projektowaniu i rozwijaniu aplikacji mobilnej, żeby w pełni czerpać z możliwości, jakie daje posiadanie dwóch platform zakupowych, a tym samym ograniczyć zjawisko kanibalizacji. Podstawą jest odpowiednie wykorzystanie aplikacji w strategii rozwoju e-commerce.
Aplikacja webowa – jaką pełni rolę w procesie pozyskiwania klientów?
Raport Gemius “E-commerce w Polsce 2026” wskazuje, że aż 93% internautów każdego miesiąca odwiedza strony i aplikacje, które pozwalają robić zakupy online. Łącznie 26,3 mln Polaków miesięcznie wykorzystuje do tego telefony, z czego 21,6 mln sięga przy tym po aplikacje zakupowe (źródło: Mediapanel, średnia z okresu lipiec 2025 – czerwiec 2026).
Respondenci badania mieli także podać, co doprowadziło ich do ostatniego zakupu. Okazało się, że na drugim miejscu plasują się zewnętrzne wyszukiwarki, takie jak Google, zaraz po wyszukiwarkach wewnętrznych sklepów i platform sprzedażowych. Raport podaje, że w 32% przypadków taki zakup poprzedza weryfikacja w przeglądarce, czyli użytkownik lub użytkowniczka przechodzą na kartę produktu sklepu z wyników wyszukiwania. Np. gdy chcę sukienkę w stylu boho, wpisuję takie hasło w Google, a następnie otwieram kilka kart sklepów, które oferują taki produkt. Choćby dlatego strona internetowa jest podstawą, która w atrakcyjny sposób pokazuje asortyment i potrafi zachęcić do dalszego przeglądania oferty.
Na tej podstawie można wysnuć założenie, że aplikacja webowa często pełni rolę zapoznawczą – odpowiada za pierwszy kontakt z użytkownikiem z marką, jest miejscem, gdzie może on swobodnie eksplorować kolekcje produktów i wyrobić sobie ogólne zdanie na temat sklepu.
Opisany tu model dotyczy osób, które mają już jakieś pojęcie o tym, czego chcą. Nie jest to jednak jedyna ścieżka prowadząca do zakupu.

Rola aplikacji mobilnej w procesie zakupowym
Ten sam raport Gemius wskazuje, że całkiem niemało, bo aż 28% klientów deklaruje, że odkrywa produkty poprzez swobodne przeglądanie oferty. Może to być powiązane z coraz popularniejszym zjawiskiem, czyli traktowaniem scrollowania jako formy rozrywki. Użytkownicy scrollują listingi produktów, przeglądają różne kategorie i patrzą, czy coś może ich zainteresować.
Tylko skąd wiedzą, jakie sklepy przeglądać? Najpierw muszą je znać, a najlepiej gdy mają ich ikony na smartfonie albo dostają od nich powiadomienia. Tutaj na scenę wkracza aplikacja mobilna, która ma przypominać potencjalnych klientom o sklepie online i zachęcać ich do częstszego powracania.
Obecnie nie jest łatwo budować lojalność wśród klientów, a dedykowane aplikacje na smartfony mają spory wpływ na to, jak często użytkownik będzie chciał scrollować ofertę właśnie Twojej marki. Warto wykorzystać ten potencjał.
Aplikacja mobilna i sposoby na retencję użytkowników
Powiadomienia i ikony to tylko jedne ze sposobów na przyciągnięcie uwagi użytkownika aplikacji mobilnej. Można też oferować im unikalne korzyści, m.in.:
- promocje dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników w aplikacji mobilnej,
- szybszy dostęp do produktów z nowej kolekcji albo wyprzedaży,
- dropy limitowanych serii produktów albo mystery boxy
- rozwiązania oparte na grywalizacji np. koła fortuny, zdrapki, kalendarze adwentowe (choć tutaj należy zachować ostrożność),
- szybki checkout, w tym szybkie płatności.
Wszystkie te rozwiązania należy oczywiście dopasować do grupy docelowej. Razem zwiększają zainteresowanie marką i jej ofertą oraz powodują częstsze powroty użytkowników do aplikacji. Nic dziwnego, że aplikacje mobilne odpowiadają za 64% całkowitego czasu spędzanego przez Polaków na zakupach online (śr. 113 minut miesięcznie na użytkownika wg raportu Gemius).
Dane Contentsquare, obejmujące szerszą grupę niż tylko polski internet, stanowią potwierdzenie, że warto poświęcić czas na budowanie retencji. 2026 Digital Experience Benchmark Report podaje, że powracający użytkownicy konwertują lepiej niż nowi (2,9% vs 1,7%). Do tego to właśnie ta grupa generuje ponad połowę (52,8%) ruchu na stronach i w aplikacjach. Świadczy to o tym, że korzyści dostępne tylko w aplikacji mogą się przełożyć na rozwój biznesu.
Finalizacja zamówienia
Ostatni – i najważniejszy z perspektywy biznesu – etap procesu zakupowego to checkout. Chociaż można złożyć zamówienie i w webowej aplikacji, i mobilnej, raport “E-commerce w Polsce 2026” wskazuje, że ta druga opcja jest popularniejsza, bo 44% badanych zadeklarowało, że najczęściej finalizują zakup w aplikacji mobilnej. 35% wskazało komputer, a 14% na mobilną wersję strony sklepu. Co ważne, 90% osób, które przeglądają asortyment sklepu w aplikacji, również tego kanału używa do złożenia zamówienia.
Nie jest to zaskakujące – aplikacje mobilne pozwalają szybko zapłacić za zakupy (np. z Google Pay, Apple Pay, BLIK-iem), więc cały proces można wykonać w krótszym czasie.
Ważny jest też fakt, że standardem stała się synchronizacja danych z koszyka między aplikacją webową a mobilną. W efekcie klient może zacząć przeglądać ofertę w aplikacji webowej, a potem swobodnie dokonać zakupu w aplikacji mobilnej, co często oznacza wygodniej i szybciej niż na laptopie.
Wyjątki, czyli kiedy ten model nie zadziała
W oparciu o przytoczone wcześniej argumenty można wnioskować, że aplikacja webowa ma większe znaczenie na etapie przyciągania nowych klientów i zapoznawania ich z ofertą marki. Z kolei aplikacja mobilna pełni częściej rolę narzędzia ułatwiającego finalizowanie transakcji i podtrzymywania zainteresowania sklepem – asortymentem, promocjami itp. Choć ten obraz jest prawdziwy dla wielu biznesów e-commerce, nie można zapomnieć, że w świecie aplikacji nie ma uniwersalnych prawd, które sprawdzają się zawsze i w każdej firmie.
Wystarczy spojrzeć na dane z raportu Contentsquare „Digital Experience Benchmark 2026”, który opisuje wnioski opracowane na podstawie 99 mld sesji (web i mobile), 6500+ stron z 9 branż. Wynika z nich, że desktop konwertuje średnio o 74% lepiej niż urządzenia mobilne – pomimo tego, że ruch mobilny odpowiada już za prawie 70% całego ruchu w sieci.
Jak należy to rozumieć? Sam fakt, że użytkownicy częściej odwiedzają aplikacje mobilne, niekoniecznie oznacza, że dają one lepsze wyniki sprzedaży. To jednak ogólne dane, które nie muszą się przekładać na realia Twojego biznesu. Warto mieć na uwadze wnioski i wyniki różnych badań, ale ostateczne decyzje należy zawsze podejmować w odniesieniu do własnego e-commerce.
Specyfika danego sklepu, a zwłaszcza rodzaj sprzedawanego asortymentu i grupa odbiorców, mają kluczowe znaczenie w tym, jaką rolę będzie odgrywać aplikacja dla klientów. Co to oznacza w praktyce? Wyniki opisane w raporcie Gemius “E-commerce w Polsce 2026” mówią wprost, że kobiety są bardziej skłonne do tego, żeby robić zakupy w aplikacji mobilnej niż mężczyźni. Z kolei osoby w wieku 60+ chętniej kupują na laptopach i komputerach stacjonarnych.
To dowodzi, że nie zawsze budowanie aplikacji mobilnej będzie miało sens, a z kolei w innych przypadkach priorytetyzowanie aplikacji webowej nad mobilną może się okazać drogą donikąd.
Każdy sklep działa na nieco innych zasadach i przyciąga konkretne grupy klientów, dlatego w Holdapp kładziemy nacisk na dobre poznanie potencjalnych odbiorców. Czasem osiągamy to poprzez ankiety, czasem testy użyteczności albo wywiady pogłębione. Dzięki temu możemy lepiej dopasować rozwiązania do osób, które będą z aplikacji korzystać.
Zmęczenie aplikacjami
Pisząc o znaczeniu aplikacji mobilnych nie można zignorować zjawiska app fatigue, czyli zmęczenia aplikacjami. O co chodzi? Użytkownicy często niechętnie myślą o instalowaniu kolejnej aplikacji na swoim smartfonie. Przyznaje to 30% badanych w raporcie Gemius „E-commerce w Polsce 2026”. Frustruje ich chyba to samo, co większość osób czytających ten artykuł. Mają dość licznych powiadomień (30% wskazań) i reklam pop-up w aplikacjach (29% wskazań), rzadko mają też ochotę na zakładanie konta (25% wskazań).
Jest jeszcze coś, co jednych może zaskoczyć, a dla innych będzie potwierdzeniem oczywistości – elementy grywalizacji wcale nie są powszechnie postrzegane pozytywnie. Coraz więcej sklepów wprowadza je do aplikacji z nadzieją na wzbudzenie zainteresowania użytkowników, a w rzeczywistości nastrajają ich negatywnie. Dwie trzecie użytkowników miało z nimi kontakt, a aż 59% spośród nich przyznaje, że wzbudzają w nich irytację i budzą niechęć.
Żeby przezwyciężyć tego typu obawy i niechęć wobec nowych aplikacji, sklep powinien postawić na jak najlepsze dopasowanie do potrzeb i preferencji użytkownika oraz zapewniać mu jak największą wygodę przy przeglądaniu oferty i zamawianiu. Rola UX designu w pozyskiwaniu i utrzymaniu klienta wysuwa się tu na pierwszy plan.
Promocje i elementy wspierające retencję są ważne z perspektywy biznesu i mogą zwiększać zaciekawienie klientów, ale to wygodne korzystanie z aplikacji i brak nachalnych marketingowych rozwiązań sprawiają, że użytkownik się nie zniechęca.
Strona czy aplikacja mobilna? Podsumowanie
Strona WWW i aplikacja mobilna nie powinny ze sobą konkurować, bo razem tworzą jeden ekosystem omnichannel. Aplikacja webowa (i na smartfonach, i desktopie) zwykle odpowiada za budowanie zasięgu: wspiera SEO, pozwala wygodnie odkrywać ofertę i przyciąga nowych użytkowników. Aplikacja mobilna wkracza później – to głównie ona buduje lojalność, zwiększa powtarzalność zakupów i buduje relację klienta z marką, a także przypomina mu o sprawdzaniu promocji i najnowszych kolekcji.
Należy jednak pamiętać, że choć taki model jest powszechny w e-commerce, nie jest uniwersalny. Każdy sklep jest inny i trzeba indywidualnie dobierać od niego rozwiązania. Zależy to między innymi od asortymentu, odbiorców i etapu rozwoju sklepu oraz budżetu.
Dlatego warto najpierw dokładnie przeanalizować sytuację i cele Twojego biznesu zanim podejmiesz ostateczną decyzję. Przydałoby Ci się wsparcie na tym etapie? Sprawdź nasze portfolio i napisz do nas.
Źródła danych wykorzystane w artykule:
- Gemius, Polskie Badania Internetu, IAB Polska, Akademia Leona Koźmińskiego, „E-commerce w Polsce 2026”: https://gemius.com/pl/news/raport-e-commerce-w-polsce-2026-jest-juz-dostepny/, dostęp 8.10.2026
- Contentsquare, „Digital Experience Benchmark 2026”: https://contentsquare.com/guides/digital-experience-benchmark/conversions/, dostęp 15.10.2026
FAQ
Jaka jest różnica między rolą strony www a rolą aplikacji mobilnej w e-commerce?
Strona www zwykle pozyskuje nowych klientów — to przez nią najczęściej następuje pierwszy kontakt z marką. Aplikacja mobilna przejmuje klienta później i buduje lojalność, stąd aż 64% całego czasu zakupowego Polacy spędzają właśnie w aplikacjach.
Jakie elementy aplikacji zakupowych najbardziej irytują klientów?
Nadmiar aplikacji na telefonie (30%), powiadomienia push (30%) i reklamy pop-up (29%), a dla co czwartej osoby — konieczność zakładania konta (25%). Najgorzej wypada agresywna grywalizacja: 59% badanych, którzy mieli z nią kontakt, przyznaje, że irytuje i zniechęca do zakupów.
Jak aplikacja mobilna wspiera budowanie lojalności i powtarzalnych zakupów?
Dzięki narzędziom niedostępnym na www: powiadomieniom, rabatom dla zalogowanych, wcześniejszemu dostępowi do nowości i grywalizacji.






